21 stycznia 2016

Girl Online: W trasie. ♥

Cześć kochani!
Zapewne już nieraz słyszeliście o wspomnianym w tytule bestsellerze. Druga część równie hucznie wkroczyła na rynek jak jej poprzedniczka.



Kiedy Noah zabiera Penny w swoją europejską trasę koncertową, dziewczyna wprost nie posiada się ze szczęścia - nareszcie spędzi ze swoim fantastycznym rockandrollowym chłopakiem mnóstwo czasu!

Okazuje się jednak, że wyobrażenia Penny rozmijają się z rzeczywistością. Borykając się z zapełnionym grafikiem Noah, problematycznym kolegą z zespołu oraz pogróżkami od zazdrosnych fanek, penny zastanawia się, czy naprawdę jest stworzona do życia w trasie. Nie może nic poradzić na to, że tęskni za rodziną, przyjacielem Elliotem, a także... za swoim blogiem "Girl Online".



Pozwoliłam sobie skorzystać z krótkiego opisu zamieszczonego z tyłu książki, aby przybliżyć Wam trochę wątek. Teraz może opowiem o tym jak ta lektura trafiła w moje ręce, bo to nie było takie typowe wyjście do księgarni w poszukiwaniu tejże książki.

W któryś piątek byłam u babci. Moja ciocia czytając regionalną gazetę, trafiła na konkurs organizowany przez redakcję. Polegał na zasadzie "kto pierwszy, ten lepszy". O godzinie 18:00 trzeba było wysłać maila konkursowego. Miało się tam znaleźć imię, nazwisko, adres, numer telefonu oraz numer wybranej nagrody. Jak już się domyślacie upominków było kilka: voucher na Sylwestra do hotelu BUKOVINA dla dwóch osób, zestaw kosmetyków, Girl Online: W trasie i wiele innych... 
A ja co? A ja oczywiście postanowiłam spróbować. Wybrałam książkę i równiusieńko o 18:00 wysłałam maila. W czasopiśmie było napisane, że do zwycięzców się odezwą, a w mojej poczcie cisza. Mijało pół tygodnia, tydzień... i nic. Już pogodziłam się z myślą, że to nie ja zostanę tą szczęściarą. Ku zdziwieniu po 3 tygodniach przyszła do mnie przesyłka. Zgadnijcie co dostałam? Tak! Tę właśnie książkę.



Takim trafem otrzymałam tę lekturę i mam nadzieję, że będzie mi poprawiać długie, zimowe wieczory. 
Już na koniec tego posta chciałabym Wam powiedzieć, że warto próbować w różnego typu konkursach. Jak widzicie, ja wzięłam udział całkiem spontanicznie i zobaczcie co z tego wyszło :)


Buziaki i do następnego!
~ Megan. ♥

1 stycznia 2016

2k16! ♥

Cześć kochani!
Witam Was w Nowym Roku. Na początku chciałabym złożyć życzenia, żeby potem nie zapomnieć :)

Więc życzę Wam wytrwania, cierpliwości, prawdziwych przyjaciół, dużo zdrowia, spełnienia marzeń (nawet tych, które wydają się niemożliwe), szczęścia, pomyślności, powodzenia, samych pozytywnych dni, dużo uśmiechu, dążenia do celu, miłości oraz wielu kreatywnych pomysłów.







Ten post ma na celu podsumowanie 2015 roku. W minionym roku wiele się wydarzyło:
poznałam wiele ciekawych osób,
spędziłam wakacje w Chorwacji oraz Bośni i Hercegowinie,
nawiązałam jedną współpracę,
razem z Julką i Natalką wytańczyłyśmy sobie udział w Małopolskim Festiwalu Form Muzycznych i Tanecznych "Talenty Małopolski",
miałam okazję być na 4 sesjach zdjęciowych,
ja, Ola, Sylwia, Natalia, Natalia miałyśmy przyjemność zatańczyć na Małopolskim Podsumowaniu Sezonu Kolarskiego.

Fajnych sytuacji było naprawdę mnóstwo, ale te są według mnie najfajniejsze i najpiękniejsze.




















Do następnego!
Buziole xx

~ Megan. ♥

23 grudnia 2015

Kolejna paczka od BornPrettyStore.♥

Cześć Wam!
Jak już zauważyliście ja i mój blog przeżywamy niewielki kryzys. Wiąże się to z nauką. Może zabrzmi to mega banalnie, ale uwierzcie, że w drugiej klasie gimnazjum wcale nie jest łatwo. Huhu, a co dopiero będzie w trzeciej? Nie chcę wiedzieć. 


Jak już po tytule widzicie dwa tygodnie temu otrzymałam moją drugą paczuszkę od BornPrettyStore. Jak przy każdej współpracy znowu musiałam wybrać produkty, które mnie zainteresują. Na pierwszy rzut oka bardzo spodobały mi się cztery ozdoby. Pierwszą z nich jest podwójny naszyjnik z białą perełką. Druga rzecz to pozłacany pierścionek z czarnym kotem bawiącym się "kuleczką". Trzecią próbką są kolczyki sztyfty w kształcie śnieżynek. Ostatnią rzeczą jest naszyjnik w stylu tattoo chokera. Różni się jedynie od oryginalnego chokera tym, że tak jak w pierwszej ozdobie - jest podwójny. 


Może zacznę od chokero-podobnego naszyjnika. Składa się z krótkiego złotego łańcuszka, białej oraz czarnej perełki i ciemnej tasiemki. Bardzo mi przypadł do gustu i mam nadzieję, że na długo mi posłuży. Najczęściej dobieram go do jednokolorowych koszulek.




Naszyjnik chockero-podobny z perełką znajdziecie tutaj: ♥KLIK♥

Druga rzecz to również naszyjnik. Tym razem podwójny, pozłacany wisiorek z uroczą białą perełką. Nie ukrywam, że jest bardzo cienki i nietrudno o urwanie, ale myślę, że osoby, które z większą ostrożnością do niego podejdą na pewno będą nim dekorować swoje szyje na dłużej. 
Pozłacany wisiorek z perełką znajdziecie tutaj: ♥KLIK♥

Kolejną ozdobą jest pierścionek z czarnym kotkiem, bawiącym się perełką. Jeśli martwicie się, że nie będzie pasował, to spokojnie. Rozmiar pierścionka sam dopasowuje się do kształtu palca. 


Pierścionek z kotkiem znajdziecie tutaj: ♥KLIK♥

Ostatnie będą kolczyki w kształcie śnieżynek. Są to tzw. wkrętki. Zatyczki mają gumowe i specjalnie dopasowane do słupka, który wkładamy do ucha. Próbowałam włożyć inne zatyczki, ale niestety są zbyt luźne, aby przytrzymać kolczyk.  Wybrałam je ze względu na to, że teraz mamy (w sumie to powinniśmy mieć!) zimę i chciałam oddać trochę nastroju.

Kolczyki śnieżynki znajdziesz tutaj: ♥KLIK♥

Przypominam Wam również o kuponie rabatowym! Jeśli przy zamówieniu podacie kod rabatowy (podany na zdjęciu) otrzymacie -10%. Kupon jest ważny przy korzystaniu z działu biżuteria i akcesoria! 
******************
Korzystając jeszcze z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia chciałabym Wam życzyć szczęścia, zdrowia, cierpliwości, spełnienia marzeń, chęci dążenia do celu, samych pozytywnych dni, dobrych ocen w szkole (jeśli jeszcze do niej chodzicie :)), ciepło i rodzinnie spędzonych świąt oraz szczęśliwego Nowego Roku!


~ Megan. ♥