Cześć wszystkim!
Jak Wam minął ten tydzień? Mi bardzo szybko. Dopiero co zaczął się poniedziałek, a dziś już sobota. Natomiast we wtorek mam już wystawienie ocen. W tym roku jestem wyjątkowo z siebie dumna, bo na większość ocen pracowałam cały rok. W poniedziałek czeka mnie ostatni sprawdzian w tym roku z matematyki. Mam nadzieję, że dobrze mi pójdzie :)
Szczerze mówiąc w zeszłym roku zostawiłam sobie znaczną ilość przedmiotów na ostatnią chwilę i codziennie byłam niesamowicie zestresowana. Nie polecam! W drugiej klasie mam już wszystko pod kontrolą i wiem, że mogę liczyć na pasek na świadectwie.
A Wy jak stoicie z ocenami? Jesteście z siebie dumni, tak jak ja czy może to nie był Wasz rok i spróbujecie w następnej klasie?



