10 lutego 2015

Taneczny weekend. ♥

Siemaneczko moi drodzy!
Ubiegły weekend minął mi bardzo szybko i tanecznie. Szkoda, bo było naprawdę świetnie. W sobotę razem z zespołem DANGEROUS, który założyłam razem z Olą tańczyłyśmy na Małopolskim Podsumowaniu Sezonu Kolarskiego. Nie zaprzeczę, że wszystkie się stresowałyśmy. W ciągu samego występu stres był nieodczuwalny. W niedzielę natomiast z zespołem FRESH CREW mieliśmy okazję uczestniczyć w II Beskidzkim Turnieju Tańca Nowoczesnego w Kętach. Atmosfera była niesamowita. W trakcie obrad jury wszystkie zespoły występujące świetnie się bawiły na scenie. Przyznam, że każda formacja była bardzo dużą dla nas konkurencją. Spośród ośmiu zespołów nasza formacja zajęła szóste miejsce. Mam nadzieję, że w przyszłym roku też tam wpadniemy!










/wybrane zdjęcia pochodzą ze strony: skomielna.info/





Jak się podobają filmiki i zdjęcia?

Megan. ♥

27 stycznia 2015

Post wymienny

Cześć :) 
Z tej strony Sebastian z bloga http://by-sebaa.blogspot.com/. Razem z Asią postanowiliśmy, że zrobimy wymienny post, by poznać swoich czytelników i zyskać również nowych.

Może teraz trochę słów o sobie:
Jak już napisałem wyżej mam na imię Sebastian, mam 17 lat rocznikowo 18. Mieszkam w małej wsi w woj. Świętokrzyskim. Od półtora roku uczęszczam do Zasadniczej Szkoły Zawodowej na profil Kucharz. Interesuję się: gotowaniem, muzyką, blogowaniem, robieniem wyglądów bloga na zamówienie, projektowaniem nagłówków na blogi i nie tylko. Od kilku miesięcy uczę się grać na gitarze basowej i od 3 lat gram na gitarze klasycznej.
Na moim blogu możecie zobaczyć: zdjęcia mojego autorstwa, Tag, przepisy kulinarne i posty tematyczne.

To jest mój 3 blog, poprzednie nie wypaliły. Tego bloga prowadzę od lipca, to już prawie 6 miesięcy, jestem z tego bardzo szczęśliwy, że tyle wytrwałem.
Na koniec chciałbym zaprosić wszystkich czytelników bloga Asi, to zajrzenia na mojego bloga.
Możecie również zobaczyć mnie na:



Pozdrawiam, Sebastian.


25 stycznia 2015

Co u mnie? ♥

Siemanko!
Dawno się tutaj nic nie pojawiało, ale to wynika z braku czasu. Jeśli śledzicie mojego fanpage, to na pewno zauważyliście posta, w którym napisałam, że od tego tygodnia biorę się mocno w garść i wpisy będą tutaj się pojawiały systematycznie. Mam nadzieję, że szybko się przyzwyczaję do takiego trybu i nie będę zapominała o notkach.


Na początku tygodnia razem z Olą (też tancerką, moją bardzo dobrą koleżanką) założyłyśmy grupę taneczną na potrzeby szkolne. We wtorek dowiedziałyśmy się, że mamy zatańczyć na rozpoczęciu sezonu kolarskiego. Ta impreza wypada 7 lutego, a nazajutrz wyjeżdżam na turniej tańca. Coś czuję, że luty będzie bardzo zwariowanym i tanecznym miesiącem. 



W piątek zerwałyśmy się z wychowawczej i razem z Sylwią, Olą, Natalią i Natalią ćwiczyłyśmy choreografie. W ciągu 45 minut nie nauczyłam dziewczyn wielu kroków, ale przez to, że wolałyśmy wyszlifować układ Oli. Gdy zadzwonił dzwonek na przerwę zatańczyłyśmy dwa razy mój układ. Miałyśmy ogromną nadzieję, że zdążymy przećwiczyć zanim zejdą się osoby z naszej i równoległej klasy. Jednak się pomyliłyśmy i zaraz po dzwonku na korytarzu zgromadziło się mnóstwo naszych rówieśników. W sumie nie było tak źle. Niektórzy nas pochwalili i to zmobilizowało naszą pięcioosobową grupę do dalszego działania.  


Od wczoraj mamy śnieg, a dzisiaj już byłam na zdjęciach. Efekty zobaczycie niebawem, a ja już zmykam i życzę wam udanej niedzieli jak i całego tygodnia! 




Do następnego!

Buziole xx
Megan. ♥